Manchester City w ostatnich tygodniach udowodnił, że jest najlepszą drużyną Premier League. Z ostatnich 7 spotkań wygrali aż 6 i tylko raz dzieląc się punktami. Na Etihad Stadium ogrywają każdego jak chcą i przede wszystkim ile chcą. Warto przypomnieć, że po 6 goli przyjęli Arsenal i Tottenham a i pobił ich Norwich, które przyjęło 7 bramek. W związku z taką ilością zdobywanych bramek podopieczni Manuela Pellegriniego są najbardziej bramkostrzelną drużyną Premier League z 53 bramkami na koncie tylko w 18 spotkaniach! W ostatnim spotkaniu pokonali Liverpool 2:1, jednak ten mecz mógłby się potoczyć trochę inaczej gdyby nie błędy sędziowskie. Co do gości to po objęciu stanowiska managera przez Tony Pulisa "Orły" prezentują się o wiele lepiej, nawet wyszli ze strefy spadkowej, co było niemożliwe patrząc na wyniki z początku sezonu. Crystal Palace na wyjazdach jest bezkompromisowe, ponieważ wygrali tylko 2 ale i przegrali 7 spotkań, żadnego nie remisując. Faktem jest, że podopieczni Pulisa są najmniej bramkostrzelną drużyną Premier League. Tylko 12 goli zdobytych, z tego 4 strzelił odkurzony Marouane Chamakh a 3 Danny Gayle. W związku z tym, że Crystal Palace awansowało dopiero w tym sezonie do Premier League, ciężko ocenić mecze bezpośrednie pomiędzy obydwiema drużynami. Ostatnie spotkanie w PL zakończyło się wynikiem 3:1, jednak było to 8 lat temu. Biorąc pod uwagę to, że Manchester City niszczy każdego u siebie a Crystal Palace to nie jest ekipa, która może zbliżyć się najmniejszym calu do "The Citizens" stawiam na gospodarzy

