Na zakończenie 2 kolejki angielskiej Premiership mamy hit, w którym City w Manchesterze zmierzy się z Liverpoolem. City to mistrz Anglii, a Liverpool to wicemistrz i ich pasjonująca walka w poprzednim sezonie zapadła w pamięć chyba wszystkim. W poprzednim sezonie City wygrało u siebie 2:1 a The Reds u siebie 3:2. Mecze między tymi ekipami zawsze kończą się dużą ilością goli. W poprzednich 6 meczach między nimi aż 4 razy padł wynik 2:2! City na inaugurację pokonało 2:0 Newcastle, choć zwycięstwo przyszło w mekach. Wczesniej na otwarcie sezonu przegrali 0:3 z Arsenalem w meczu o Tarczę Dobroczynności, choć The Citizens grali w mocno osłabionym składziie. W poprzednim sezonie City zdobyło aż 102 gole przy stracie 37, co daje 3,7 gola na mecz! Do tego aż w 21 meczach z ich udziałem padło więcej niż 3 gole! Do tego w 4 ostatnich meczach przedsezonowych z ich udziałem zawsze padało więcej niż 3 gole: wygrane 4:1 z Kansas i 5:1 z Milanem oraz remisy po 2:2 z Olimpiakosem i Liverpoolem. Liverpool na inaugurację pokonał 2:1 Southampton. The Reds przyzwyczaili nas do tego, że grają bardzo ofensyny futbol, przez co tracą dużo goli. W poprzednim sezonie zdobyli aż 101 goli, a stracili 50, co daje średnią 4 goli na mecz. Do tego w poprzednim sezonie aż w 23 meczach z ich udziałem padło ponad 4 gole. Do tego w 4 ostatnich meczach przed sezonem Liverpool 3 razy notował over 3,5 gola, remisując 2:2 z Man City, przegrywając 1:3 z Man United i wygrywając 4:0 z Borussią Dortmund. W tym czasie też pokonali 2:0 AC Milan. Moim zdaniem dziś szykują się nam wielkie emocje w których powinniśmy się spodziewać wielu emocji. Moim zdaniem, podorzając za statystykami i ofensywnym stylu gry, możemy też być pewni, że ujrzymy wiele goli dlatego też typuję over 3,5 gola.

