W Manchesterze dojdzie do spotkania, które śmiało można nazwać hitem dwudziestej kolejki angielskiej Premiership. Gospodarze z 45 punktami są obecnie liderem, a goście mający 11 punktów mniej, okupują szóstą lokatę. Co ciekawe w ostatnich jedenastu spotkaniach między tymi drużynami Citizens wygrali tylko raz (w poprzednim sezonie 3:0 na własnym terenie). W pierwszym spotkaniu tego sezonu w Liverpoolu padł wynik 1:1. Manchester City przechodzi obecnie spadek formy, po tym jak w dóch ostatnich meczach zdobyli tylko 1 punkty, nie strzelając przy tym nawet gola. A przeciwnicy nie byli wymagający: 0:0 z West Brom i 0:1 z Sunderlandem. Na własnym terenie jednak są najlepsi w lidze (9 wygranych spotkań). Liverpool natomiast gra bardzo dobrze przeciwko druzynom z góry tabeli. W osatniej kolejce wygrali 3:1 z Newcastle, ale wcześniej stracili punkty z zespołami broniącymi się przed spadkiem (0:0 z Wigan i 1:1 z Blackburn). W ostatnich dziesięciu spotkaniach ligowych przegrali tylko raz, dość pechowo 0:1 z FUlham. Typuję wynik remisowy, choć nie wykluczone, że The Reds mogą zgarnąć trzy punkty.

