Na zakończenie dnia będzie hicior czyli Manchester City który idzie w tym sezonie po Mistrza chociaż ostatnio się potyka i ma gorsze wyniki, podejmie mocny Liverpool który jednak w tym sezonie nie robi do końca tego co do nich należy i szczególnie w ataku są bardzo słabi. Ale może wreszcie pora na przełamanie. Dzisiaj zagra Suarez a więc będzie armata z przodu, po drugiej stronie przede wszystkim jako armata będzie Aguero ale i o ławce nie można zapominać a i linia pomocy a szczególnie duet Nasri-Silva może być groźny. Z drugiej strony Liverpool będzie liczył też na swoją legendę czyli Gerrarda. W tym meczu widzę tez sporo fauli, kartek, stałych fragmnetów a to zawsze w Anglii oznacza że będą okazje bramkowe, no a do tego może też będzie jakiś rzut karny. Myśle że przy tych dwóch zespołach bramek nie może brakować nawet jeśli ostatnio troche i jedni i drudzy cieniowali jeśli o strzelanie idzie. Wierzę w nich, historia pamięta całą masę wysokich wyników w meczach pomiędzy City a Liverpoolem i dzisiaj w historii zapisze się kolejne takie spotkanie.

