Premier League Manchester City kontra Manchester United. Początek meczu w niedzielę o 14:30. Zapowiada się ciekawy mecz który zapewne już jest hitem 16. kolejki Premier League. Są to 164-te derby Manchesteru. Podopieczni Roberto Manciniego tracą trzy oczka do Czerwonych Diabłów i mają niepowtarzalną okazję na odrobienie strat oraz zrównanie się punktami z liderem. W Premier League obywatele do tej pory nie przegrali, jednak do dziewięciu zwycięstw dołożyli aż sześć remisów, co pozwoliło im na zgromadzenie 33. punktów na koncie. Manchester United wygrywał 12. razy, ani razu nie zremisował i zaliczył porażki z Evertonem, Tottenhamem oraz Norwich. W rozgrywkach ligowych obydwa zespoły grają podobnie, ale w lidze mistrzów nie grają już tak kolorow. Czerwone Diabły co prawda wygrały swoją grupę, jednak Manchester City zajął czwarte miejsce w grupie. Fanów gości może cieszyć to, że ich ulubieńcy strzelają najwięcej goli w Premier League - już 37, przy 28 golach zdobytych przez City. Odwrotnie natomiast wygląda liczba bramek straconych – United ma ich aż 21 natomiast City straciło jak na razie najmniej bramek w lidze co za tym idzie mają bardzo dobrze spisującą się obronę. Idealną ilustracją oddającą problem straty aż tylu bramek przez lidera tabeli jest ostatni meczu, w którym United pokonali ekipę Reading 4:3. Moim faworytem będzie tutaj zespół gospodarzy który za wszelką cenę będzie starał się wygrać to spotkanie. Goście natomiast podejdą do spotkania z dystansem by nie stracić kolejnych bramek. Ze względu na to właśnie stawiam na gospodarzy. Moim zdaniem padnie mało bramek, być może będzie to wynik 1:0 dla City. W żadnym z ostatnich sześciu meczów Premier League, w których Manchester City podejmował United nie padła więcej niż jedna bramka, a to też może być bardzo ważną informacją.

