W 8 kolejce angielskiej Premier League zmierzą się ze sobą ekipy Manchester City i Newcastle. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze, ale mało atrakcyjny kurs powoduje, że trzeba szukać innego typu i uważam, że dzisiaj nie będziemy świadkami jakiegoś festiwalu strzeleckiego i w związku z tym zdecydowałem się zagrać na liczbę goli, poniżej 3,5. Manchester z dorobkiem 15 oczek plasuje się na 2 miejscu, natomiast przyjezdni zgromadzili tylko 3 punkty i są na przedostatniej pozycji. Manchester miał ostatnio fatalną dyspozycję w lidze i po po znakomitej serii 5 zwycięstw poniósł 2 porażki. Najpierw u siebie z WHU 1-2, a ostatnio w Londynie z Tottenhamem, sromotne 1-4. Jednak w LM udało się pokonać Borussię M'Gladbach 2-1 i teraz z nie co większym spokojem i optymizmem "The Citizens" podejdą do tego starcia. Tym bardziej, że rywal od początku sezonu jest w słabej formie. "Sroki nie wygrały jeszcze ligowego spotkania, ale co ciekawe swoje 2 punkty zdobyły przeciwko teoretycznie zdecydowanie mocniejszym rywalom. Mianowicie zremisowali w United 0-0, a w ostatniej kolejce u siebie z Chelsea 2-2. Jeśli chodzi o dorobek strzelecki dzisiejszych rywali, to Manchester ma 13-6, czyli średnia 2,7, natomiast Newcastle 5-11, co daje 2,2 bramki na spotkanie. Uważam, że dzisiaj gospodarze ruszą do zdecydowanego ataku i w końcu przełamią obronę gości, ale nie spodziewam się, żeby zdołali strzelić aż 4 gole, a wg mnie Newcastle nie będzie w stanie w ogóle pokonać dzisiaj bramkarza City. Absencje: City - Nasri (6/1), Kompany (5/2), Mangala (6/0). Newcastle - Haidara (6/0).

