Manchester City w tym sezonie pomimo wielu wpadek nadal jest w czołówce Premier League. Na chwilę obecną "Citizens" są na 3 miejscu w tabeli z 29 punktami na koncie, tracąc 3 oczka do liderującego Leicester. Piłkarze Manuela Pellegriniego wygrali 9 meczów, 2 zremisowali i 4 przegrali. Strzelili 30 bramek, a stracili 16. Ich ostatnia forma jest trochę zmienna, bo po porażce w haniebnym stylu u siebie z Liverpoolem 4:1, przyszło zwycięstwo nad zawsze groźnym Southampton 3:1, po to, by przegrać z przeciętnym Stoke na wyjeździe nie stwarzając większego zagrożenia pod bramką Butlanda. Na szczęście na Etihad Stadium grają dobrze, bo w 8 spotkaniach wygrali 6 razy strzelając rywalom 23 bramki, tracąc 10. Tylko raz nie padł over 2,5. Ich rywal z Walii ma bardzo słaby sezon, za co głową "zapłacił" trener Gary Monk. Łabędzie nie wygrały w lidze od prawie miesiąca notując 4 porażki i jeden remis. Takie wyniki nie pozwalają na zajmowanie lokaty w czołówce i na chwilę obecną plasują się na 15 miejscu. Wygrali 3 mecze, 5 zremisowali i przegrali 7. Strzelili tylko 14 bramek, tracąc 22. W meczach wyjazdowych idzie im średnio, bo wygrali tylko raz, 2 zremisowali i 4 przegrali. Moim zdaniem City wygra to spotkanie. To mocniejsza drużyna, która nie jest przyzwyczajona do meczów na 0:0 i pewnie wygra z Walijczykami

