W trzeciej kolejce angielskiej Premier League w meczu na 'szczycie' Manchester United podejmnie na własnym stadionie Arsenal Londyn. Słowo na szczycie wziąłem w cudzysłow, ponieważ obecna drużyna Arsenalu to tylko cień Wielkiego Arsenalu z przed kilku lat, który walczył o najwyższe trofea. Pare dni temu z zespołu do Barcelony odeszła gwiazda drużyny Cesc Fabregas, pojawiają się też informacje że klub chce opuścić Nasri a tymczasem w lidze Arsenal zaczął sezon bardzo słabo i poniżej oczekiwań kibiców. W pierwszym spotkaniu zremisowali 0:0 z Newcastle a następnie przegrali na własnym stadionie 0:2 z Liverpoolem. Niemoc strzelecka trwa, w drużynie nie jest najlepiej i nic nie wskazuje na to, żeby przełamanie nastąpiło z najlepszą drużyną w Angli - 'Czerwone Diabły' w przeciwieństwie do 'Kanonierów' sezon zaczeły bardzo dobrze i od początku potwierdzają, że będą chcieli obronić tytuł mistrza kraju. W pierwszym spotkaniu pokonali West Brom 1:2 by potem roznieść silny Tottenham 3:0 i pokazali, że Old Trafford to Twierdza nie do zdobycia. Rooney i spółka są w świetnej formie i uważam że w tym starciu Arsenal nie ma najmniejszych szans na wywiezienie nawet punktu i stawiam na pewne zwycięstwo podopiecznych Alexa Fergusona.

