Wielkim meczem rozpoczniemy zmagania na boiskach Premier League po przerwie reprezentacyjnej a więc na Old Traford ekipa Manchesteru United będzie podejmować Arsenal. Zacznijmy od panów na ławce trenerskiej czyli Mourinho oraz Wengera ci Panowie się nienawidzą i za każdym razem dają tego pokaz, to już jest powód z bramkami w tym starciu jeden i drugi na pewno mocno zmotywują swoich podopiecznych i remis nikogo tutaj nie będzie interesował. Kolejna sprawa Manu nie może sobie pozwolić na porażkę bo top 4 naprawdę ucieka, w przypadku Arsenalu wszyscy doskonale zdają sobie sprawę że trzeba wygrywać z czołówką by liczyć się walce o tytuł. Ekipa Mourinho nie powala w tym sezonie, mnóstwo słabych meczy z mizernym stylem gry, szczególnie w defensywie jest wiele problemów i chaosu które się dziś jeszcze powiększyły bo wypada Baily który z każdym meczem staje się podporą tej defensywy. Nie wiadomo też czy zagra Valencia czyli na boku też pojawia się problem bo trener będzie musiał przekwalifikować po raz kolejny Younga ale postawić na Darmiana którego już „przekreślił”. Samillinga też zabraknie w środku tak wiec Blind, Rojo, Jones to wybór chyba ba środek obrony w dzisiejszym meczu czyli gracze bardzo niepewni. W ataku też wiele zastrzeżeń do tej ekipy Ibra po świetnym początku kompletnie gdzie się pogubił ale dziś i tak nie zagra za kartki, na pewno ich największą bronią tak jak wszystkich ekip Jose będzie kontra . Te problemy Manu w defensywie to wielki atut bardzo widowiskowo i szybko grającego w ofensywie Arsenalu który z takimi nastawieniem powinien dziś wyjść Iwobi objawienie tego sezonu, Ozil z Sanchezem świetna forma. Arsenal na tym etapie rozgrywek jest bardzo szybki w ataku i dynamiczny czyli coś z czym gospodarze mają problemy. Zdecydowana poprawa w ekipie Kanonierów jest też w defensywie ale to nadal jest ich najsłabszy punkt i mimo że ekipa Mourinho też ma swoje problemy w ofensywie w takim meczu będzie naładowania dodatkowymi emocjami powinno to znacznie lepiej funkcjonować szczególnie w kontrach bo bez Ibry w ataku będziemy mieli samych szybkich graczy. Kolejna myslę że istotna sprawa Kanonierzy nie wygrali w lidze na tym stadionie od 10 lat nawet w swym najlepszym okresie czy słabszym Manu tak jak przed rokiem gdzie padł tutaj wynik 3:2 – motywacja oraz prestiż tego spotkania po prostu robią swoje i w takich meczach wszystko może się zdarzyć.

