Dzisiaj ostatnia kolejka angielskiej Premiership. Na własnym stadionie czerwone diabły podejmują Blackpool. Manu jest już mistrzem Anglii. Za 6 dni grają finał ligi mistrzów, więc wątpię, żeby grali pełnym składem przeciwko Blackpoolowi, który musi walczyć o utrzymanie i z pewnością będzie grał ostro. Dzisiejszy mecz najprawdopodobniej potraktują jako rozbieganie, choć istnieje także możliwość, że będą chcieli godnie pożegnać publiczność, jak to na mistrza przystało. Blackpool może uratować nawet jeden punkt - dużo zależy od wyników innych spadkowych zespołów. Mimo że ta runda nie należy do udanych dla Blackpoolu, ostatnio spisuje się całkiem nieźle, wygrał z Boltonem, zremisował z Tottenhamem, Stoke i Newcastle. W tym spotkaniu stawiam na remis, Diabły bez najważniejszych piłkarzy nie zagrają tak dobrze, a reszta pierwszego składu też będzie się trochę oszczędzać na finałowy mecz Ligi Mistrzów z Barceloną.

