Bitwa o Anglię-starcie numer dwa czas zacząc. To znaczy jeszcze trochę czasu zostalo do rozpoczęcia tego spotkania, ale to tak w kwestii wstępu. W pierwszym spotkaniu na Stamford Bridge po niezbyt ciekawym meczu, i bramce Rooneya w 24 minucie po błędzie obrony zwycięstwo odnieśli piłkarze Fergusona. Wygrana odniesiona na wyjeździe to duży krok w celu awansu do półfinału. Jednak jestem tego zdania, ze Chelsea jets tą drużyną, która walczy do końca i tak łatwo się nie poddaje. Trener Londyńczyków do Manchesteru zabrał wszystkich swoich najlepszych piłkarzy: Petr Cech, Ross Turnbull, Hilario, Branislav Ivanovic, Ashley Cole, Michael Essien, Ramires, Frank Lampard, Fernando Torres, Yossi Benayoun, Didier Drogba, John Mikel Obi, Florent Malouda, Jose Bosingwa, Yury Zhirkov, Paulo Ferreira, Salomon Kalou, John Terry, Alex, Nicolas Anelka. Z pewnością obie drużyny są zmobilizowane, wygrały swoje ostatnie mecze ligowe, nie tracąc bramki. Petr Cech uważa, że jest to najważniejszy mecz sezonu, natomiast Ferguson jest zdania, że Chelsea, jest, aż za bardzo skupiona na Lidze Mistrzów. Ostatnimi czasy dużo wskazuje na fakt, że na zmianę te drużyny wygrywają, raz The Blues, a raz Czerwone Diabły. Dziś przewagę ma Chelsea, musi odrabiac straty i mam nadzieję, ze sprosta temu zadaniu-powodzenia

