Faworytem tego spotkania może być tylko jedna drużyna. Jest nią oczywiście Manchester United. Sensacją jest, że w ogóle doszło do tego meczu. Podopieczni Louisa van Gaala zremisowali bezbramkowo pierwszy pojedynek i muszą ponownie zmierzyć się z Cambridge Utd. W mojej opinii teraz "Czerwone Diabły" rozgromią swych przeciwników. Po pierwsze, różnica klas. Gospodarze mają zawodników nieporównywalnie lepszych. W każdym elemencie gry przeważają. Gości nie stać na zatrudnienie choćby jednego podstawowego gracza gospodarzy. Przypomnijmy, że Cambridge to drużyna League Two. Dotarcie do tego etapu rozgrywek już jest wielkim sukcesem dla tego klubu. Zremisowanie pierwszego pojedynku i przyjazd na stadion "Czerwonych Diabłów" to dla nich wielkie osiągnięcie. Nie sądzę aby teraz stawili większy opór. Kolejnym argumentem będzie chęć ostatecznego tryumfu w tym pucharze. Z FA Cup pożegnały już się takie drużyny jak Liverpool, Manchester City, Chelsea, Tottenham. Z mocniejszych rywali pozostał tylko Arsenal. Uważam, że to może pozytywnie wpłynąć na mobilizację wśród gospodarzy. Jeśli się postarają zdobędą puchar w tym sezonie. Kolejnym argumentem będzie miejsce rozgrywania meczu. Manchester United z pewnością lepiej się zaprezentuje na własnym obiekcie niż w pierwszym pojedynku. Mimo, że van Gaal wystawi pewnie kilku rezerwowych to i tak uważam, że dojdzie do pogromu ekipy przyjezdnych. Myślę, że gospodarze zwyciężą minimum 3 bramkami.

