Dziwi mnie tak wysoki kurs na remis. Owszem MU wygrał ostatnich 5 domowych spotkań z Liverpoolem, a w 10 nawet bodajże 9(jak gdzieś przeczytałem),ale -Mu w tym sezonie rozczarowuje i nie zachwyca grą -Liverpool gra drugi sezon pod wodzą Rodgersa, a często drugi jest lepszy(o wiele lepszy od pierwszego) -Liverpool po 137 dniach zagra z najlepszym zawodnikiem poprzedniego sezonu Suarezem, który gdyby nie zawieszenia zapewne zostałby królem strzelców.Suarez ma dużo do udowodnienia i odkupienia. Powinien być zmotywowany jak diabli także dlatego,że ex manager EVertonu Moyes bardzo ostro po nim pojechał, reakcja Suareza po tych słowach była natychmiastowa, 2 dni po nich Suarez strzelił gola Evertonowi Mu ma bardzo dziurawą obronę, przeciwko M. City Diabły straciły 4 gole a mogły spokojnie jeszce 2-3. Liverpool bardzo dobrze radził sobie bez Suareza(przegrał dopiero w ostatnim meczu z Soton, gdzie w bramce b.dobrze bronił Boruc. Co więc będzie z Suarezem? Remis!

