Spotkanie rewanżowe 1/8 Ligi Mistrzów, które według mnie może przynieść najwięcej emocji spośród wszystkich starć jakie mogliśmy do tej pory oglądać. Olympiakos na Old Trafford wybiera się z dwubramkową zaliczką (wygrana u siebie 2-0), wtedy w Pireusie oglądaliśmy naprawdę bardzo słaby Manchester United i Grecy skrzętnie z tego skorzystali. Czy dziś Manchester po niepowodzeniach i kompromitacjach w rozgrywkach ligowych odbuduje się i zrewanżuje się Olympiakosowi? Wiadomo, że brak awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów będzie przyjęty na Old Trafford jako porażka, która (kto wie) może przyśpieszyć zakończenie przygody Davida Moyesa w roli menadżera Manchesteru United. Osobiście jednak uważam, że dziś na Old Trafford zobaczymy zupełnie inny Manchester, drużynę, która będzie dążyć do odrabiania strat i zdobywania kolejnych goli. Inna sprawa czy da to Manchesterowi upragniony awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów? Ja postanowiłem zagrać tutaj over 3.5 goli. Manchester jak już wspomniałem musi zaatakować i otworzyć się, wszak musi odrabiać straty poniesione w Pireusie. To oczywiście sprawi, że Olympiakos będzie miał okazje w kontratakach i wydaje się, że dziś na Old Trafford Grecy mogą być mocniejsi w ataku niż przed trzema tygodniami. Co prawda nie ma Michaela Olaitana, ale awizowany jest w pierwszym składzie Nelson Valdez, a być może zagra również Javier Saviola, co byłby naprawdę sporym wzmocnieniem linii ofensywnej zespołu Greckiego. Jeśli już jestem przy sytuacji kadrowej to warto dodać, że w drużynie gospodarzy zabraknie Juana Maty, Chrisa Smallinga i Jonny'ego Evansa. Podsumowując, spodziewam się więc, że dziś Manchester zaatakuje od początku (będzie ryzykował), ponieważ fani The Reds oczekują od nich zaangażowania (którego w pierwszym meczu zabrakło) i oczekują również, że mimo wszystko uda im się awansować do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Olympiakos zapewne zagra dość asekuracyjnie i będzie wyczekiwał swoich szans z kontrataków i być może ze strzałów z dystansu (które jak wiemy sprawiały spore kłopoty bramkarzowi MU). Myślę, że będzie dziś sporo się działo na Old Trafford i spodziewam się również, że kilka bramek dziś zobaczymy. Myślę, że granie w taki spotkani gdzie jedna z drużyn nie ma nic do stracenia i musi atakować overu 3.5 goli nie jest złym pomysłem. A jak będzie to przekonamy się dziś wieczorem.

