Wiele osób mówi o tym, że Real Madryt odżył, uratował sezon zwycięstwem w Pucharze Króla nad Barceloną (3-1) a następnie upokorzył zespół z Camp Nou wygrywając u siebie 2:1 grając w rezerwowym składzie. Wielu również spodziewa się, że Real pójdzie za ciosem i również Manchester dziś wieczorem będą mieli na rozkładzie. Według mnie tak łatwo jak z Barceloną Realowi dzisiaj nie będzie co pokazał już pierwszy mecz między tymi zespołami. Manchester nie jest obecnie w dołku tak jak Barcelona, ba jest w naprawdę bardzo dobrej formie. Ponadto ciężko będzie grając tak jak z Barceloną (przeszkadzanie rywalom i wybijanie ich z rytmu) osiągnąć korzystny rezultat. Przede wszystkim dlatego, że to Manchester przed rewanżem jest w lepszej sytuacji, to MU mogą zagrać nieco bardziej defensywnie bowiem 0:0 daje awans zespołowi Sir Alexa Fergusona. Wspomnę również o tym, że "Czerwone Diabły" u siebie w tym sezonie przegrało dwa razy. Raz z Tottenhamem w lidze (2:3), drugi raz w Lidze Mistrzów z Cluj (0:1) w meczu gdzie awans zespół MU miał już pewny. Pozostałe mecze u siebie MU rozstrzygał na swoją korzyść i myślę, że są spore szansę na to by również to spotkanie z Realem rozstrzygnąć na swoją korzyść. Bukmacherzy chyba nieco wyolbrzymiają dwa triumfy Realu nad Barceloną i tym samym nieco na wyrost uważają, że również z Manchesterem sobie poradzą. Według mnie będzie to zdecydowanie trudniejsze spotkanie niż z te Barceloną i według mnie to MU ma obecnie więcej atutów niż zespół "Królewskich" w tej rywalizacji. Myślę, że MU dziś udowodni swoją wyższość i nie pozostawiając złudzeń okaże się lepszy od Realu i nie tylko awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów ale również wygra dziś na Old Trafford.

