Do dzisiaj trudno uwierzyc w to,ze Szalke wystepuje w polfinalach Ligi Mistrzow. Do tej rundy awansowali jednak w pelni zasluzenie. Pewne wyjscie z grupy, pozniej udane konfrontacje z Valencia i Interem. Szczegolnie wyczyn w Mediolanie na kazdym zrobil wrazenie. W koncu nie zbyt czasto zdarza sie aby Inter przed wlasna publicznoscia przegrywal az 3 bramkami. Całe to dobre wrazenie zostalo przygaszone w pierwszym polfinalowym starciu z CZerwonymi Diabłami. Manchester Utd nie mial litosci i wykorzystal błedy Niemcow pokononujac ich na wlasnym terenie 0-2. W tej sytuacji nikt nie ma watpliwosci,ze Anglicy poradza sobie tym bardziej grajac na Wyspach. Przestrzegalbym jednak przed zbytnim optymizmem. Szalke to naprawde solidna druzyna. W swoich szeregach maja kilku wysmienitych zawodnikow. Oczywiscie warto jest wspomniec o obecnosci: Huntelaara (15mln E), weterana Hiszpanskiej pilki Raźla (7,5mln E), FarfA!na (15mln E), Jurado (9,5mln E), HA¶wedesa(10 mln E) i najlepszego bramkarza w Niemczech Neuera (24mln E). Jak wiadomo kilku zawodnikow zabraklo w pierwszej konfrontacji. Tym razem do kadry moga juz byc wlaczeni Hoewedes i Huntelaar. Co najwazniejsze na boisku zobaczymy grajacych na skrzydlach Farfana i Jurado. Jest to bez watpienia potezna bron Szalke, ktora przyczynila sie do rozgromienia Interu. Z pewnoscia w Anglii takze pokaza na co ich stac. Z reszta z wiesci dochdzacych z obzu rywali wynika,ze Man Utd nie specjalnie bedzie przykladal sie do tej rywalizacji. Szykuja sie zatem spore zmiany w ich postawowej jedynastce. Trudno dziwic sie Fergusonowi skoro juz w ten weekend czeka go ogromnie wazne starcie z Chelsea. W zadnym wypadku nie spodziwam sie odrobienia strat przez Szalke jednak bez watpienia co najmniej remis jest w ich zasiegu. Motywacja z pewnoscia bedzie po ich stronie,a o roznicach w umiejetnosciach z lekko rezerwowym garniutrem Czerwonych Diablow trudno jest rozmawiac.

