Rewanżowe spotkanie półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem United a Schalke 04. Na wstępie trzeba nadmienić iż Manchester prawdopodobnie wystąpi w tym spotkaniu w dość eksperymentalnym zestawieniu, co może zwiastować nudnym spotkaniem. Z tego co wiem, linia obrony nie powinna być zmieniona w stosunku do meczu sprzed tygodnia (2:0 dla Manchesteru) a więc o grę defensywną nie powinno być kłopotu. W tym meczu na pewno nie ujrzymy Rooneya (kontuzja) i Giggsa (odpoczynek), którzy to wykreowali 2 bramki z poprzedniego spotkania. Mecz zdaje się być tylko dopełnieniem formalności dla United, którzy nie powinni stracić 2 bramkowej przewagi z meczu wyjazdowego. Co ważniejsze. Czerwone Diabły nie przegrały spotkania u siebie w tej edycji Ligi Mistrzów. W ataku zapewne ujrzymy Owena i Berbatova lub Hernandeza, którzy to nie strzelają wielu bramek lub nie są w formie. Jeśli Sir Alex Ferguson postawi na rezerwowych, to powinniśmy zobaczyć spotkanie na niższym poziomie niż ostatnio, co nie zmienia faktu że i tak faworytem do zwycięstwa będzie United. Z góry wykluczam porażkę Manchesteru (w 32 meczach u siebie przegrali tylko raz), a nie musząc wygrać - moim zdaniem nie wygrają, a jeśli już to maksymalnie 1:0, dlatego też jest szansa na ujrzenie remisu.

