Wydaje się, że Manchester United w końcu wkroczył na właściwe tory. W 3 ostatnich kolejkach zdobył komplet punktów, w tym zwyciężył na wyjeździe z Arsenalem co na pewno podbudowało morale w drużynie z Old Trafford. Dziś podopieczni Louisa van Gaala zmierzą się ze Stoke City na własnym obiekcie i wydaje się, że to właśnie Manchester jest w tym meczu faworytem. Stoke po przerwie na reprezentacje przegrał oba spotkania -z Burnley (1-2) oraz Liverpoolem (0-1) i raczej nie świadczy to najlepiej o aktualnej formie drużyny Marka Hughesa. Burnley wszak to aktualnie przedostatni zespół w lidze (raptem 9 goli zdobytych), natomiast Liverpool jak wiemy od początku sezonu zmaga się ze sporymi problemami i zwycięstwa The Reds przychodzą z największym trudem. Ponadto Manchester Utd. ma naprawdę dobre statystyki spotkań ze Stoke. W poprzednim sezonie co prawda Stoke po raz pierwszy pokonało "Czerwone Diabły" ale wcześniej w 12 spotkań tylko raz Stoke udało się zremisować - pozostałe 11 to zwycięstwa MU (z czego 7 różnicą dwóch bramek lub więcej). Gospodarze dziś zagrają bez Daleya Blinda, Angela Di Marii, Luke'a Shaw'a, Jesse'ego Lingarda, Phila Jonesa. W drużynie gości natomiast zabraknie Petera Odemwingie , Glenna Whelana, Roberta Hutha, Victora Mosesa, Steve'a Sidwell'a, a niepewny występu jest Phil Bardsley. Osobiście stawiam tutaj na pewne zwycięstwo United, stąd też moja propozycja na handicap 0-1.

