„Czerwone Diabły” jakby wracały na właściwe miejsce, ostatnie wynik plus do tego bardzo dobra gra na to wskazują, dzisiejsze spotkanie będzie na pewno sprawdzianem ich formy czy faktycznie stabilizuje się ona na wysokim poziome. Celem Manchesteru na pewno w tym sezonie nie jest Mistrzostwo kraju i nie ma co tego ukrywać, najpierw trzeba wrócić do Ligi Mistrzów i cel ten jest realizowany. Trzy zwycięstwa z rzędu wywindował zespół na czwarte miejsce to jest właśnie miejsce minimum. Zwyżkę formy a raczej lepsze zrozumienie taktyki i zgranie się nowych twarzy można było już zaobserwować od meczu z Chelsea zremisowanego 1:1, była też porażka w derbach ale ten mecz też był w ich wykonaniu bardzo dobry. Moim zdaniem punktem kulminacyjnym dla z zespołu było zwycięstwo na Emirates, po tym spotkaniu rozegrali najlepsze zawody w tym sezonie z Hull trzy dni temu – widać było że to zwycięstwo dało im dużą pewność. Dużo rzeczy jest jeszcze do poprawy na pewno ciągle potrzeba zakupić nowych środkowych defensorów bo tej ich najsłabszy punkty tym bardziej że tą formację nękają cały czas kontuzje. Na ich szczęście w wybornej formie jest De Gea który ratował już kilkakrotnie skórę swoim defensorom, ale wszystko cały czas nie będzie bronił a dziś na pewno czeka tą formację bardzo trudne zadnie. Co do ofensywny a tutaj nie ma co się martwić Rooney jest w świetnej formie Mata i Fellaini też jakby odzyskali wigor. Stoke kojarzone jest z tego ze przed własną publicznością jest rywalem z którym bardzo ciężko wygrać, agresywna i nieustępliwa gra to na pewno atuty tego zespołu. Ostatnio jakby zadyszka a raczej brak szczęścia dwie przegrane z Burnley 1:2 oraz Liverpoolem w obu przypadkach zabrakło skuteczności bo sytuacji stworzyli sobie mnóstwo. To ze maja jakość w ofensywie nie dziwi patrząc na solidne nazwiska jakimi dysponuje Hughes: Bojan, Diouf, Crouch, Walters. Wracjąc jeszcze do osłabieni to na ten moment trener gospodarzy nie będzie mógł skorzystać z usług: Rafael da Silva, Daley Blind, Luke Shaw, Phil Jones, Jesse Lingard, James Wilson i Angel Di Maria. Po drugiej stronie też trochę braków z kontuzją zmaga się bowiem Peter Odemwingie, Glenn Whelan, Robert Huth, Victor Moses i Steve Sidwell. Postawiłem tutaj na over bo jak wspomniałem Manu zwyżkuje i widać to zdecydowanie w postawie ofensywny ale Stoke to nie ogórki i swoje okazję tutaj będą mieli a potrafią tutaj strzelać bramki w ostatnich dwóch starciach trafili tutaj w sumie cztery bramki, tracąc znacznie więcej.

