W jednym z najciekawszych par dzisiejszego wieczoru Manchester United na Old Trafford będzie podejmować Stoke City. Spotykają się dwie ekipy które potrafią bardzo solidnie bronić, długo utrzymywać się przy piłce i może nie należ do ofensywnych ale tutaj z kilku powodów czuje bramki. Sytuacja w Manu jest napięta po ostatnie porażce z „Świętymi” , kibice dali upust złości po tym starciu. Posada Van Gaala wydaje się wisieć na włosku ale w biurach zachowują spokój którego kibicom już brakuje. Holender sam przyznał że nie wie czego się spodziewać dziś po trybunach. Najlepszą odpowiedzią będzie po prostu wreszcie ofensywniejsza gra albo po prostu szybsza bo wydaje mi się że tego Manu brakuje czyli szybkości w tych atakach. Jestem w 100% przekonany że kibice każdy rozgrywanie wolne piłki lub cofanie do bramkarza nie potraktują zbyt dobrze. Patrząc na personalia stać ten zespół na piękną szybką grę, takie Manu już w tym sezonie momentami widzieliśmy. Do tego wszystkiego zespół musi gonić Ligę Mistrzów. Defensywa będzie dziś problemem bo wydają chyba wszyscy podstawowi boczni defensorzy a wiadomo że siła Stoke w ofensywie bierze się ze skrzydeł o czym gospodarze przekonali się grając ze Stoke na ich terenie. Stoke ma patent na czołówkę, ale na wyjazdach się zespołem zdecydowanie mniej pewnym w defensywie Leicester oraz Everton z łatwości wbili po trzy bramki. Ostatni maraton też na zespole mógł się odbić po prostu negatywnie bo to były mega ciężkie spotkania, trener jednak poratował bardzo solidnie z Crystal Palace cały zespołem bo priorytetem jest to spotkanie, dlatego ofensywa będzie dziś „świeża” a patrząc na nazwiska to wygląd to świetnie, szczególnie na skrzydłach gdzie jak wspomniałem będą mieli spore pole do popisu. Do typu przekonały mnie też bezpośrednie starcia które na Old Trafford bardzo overowe mimo że wówczas też zespoły grały zachowawczą piłkę. Od 2008 roku mieliśmy same overy, w tym ostatnie trzy mecze kończyły się tak: 2:1, 3:2, 4:2.

