W 18 kolejce angielskiej Premier League zmierza się ze sobą ekipy Manchester United i Sunderland. U bukmacherów zdecydowanym faworytem są gospodarze, jednak kurs na nich wystawiony jest mało atrakcyjny i w związku z tym poszukam innej opcji i zagram na liczbę goli, poniżej 3,5. Manchester z dorobkiem 30 punktów zajmuje 6 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 14 oczek i plasują się na 18 miejscu. "Czerwone Diabły" mogą się pochwalić bilansem bramkowym 24-17, co daje 2,4 trafienia na mecz z ich udziałem. Przed własną publicznością, po 8 rundach osiągnięcie to wynosi 11-6, zatem już tylko 2,1 bramki. Widać, że podopieczni J. Mourinho dużo uwagi poświęcają na grę defensywną, co odbija się na ataku. Natomiast zawodnicy Sunderlandu mają stosunek bramkowy 15-28, co daje niezłą średnią 2,5 trafienia, ale to wciąż mieści się w granicach przedziału, który obstawiam. W delegacjach ich różnica goli po 8 kolejkach wynosi zaledwie 4-13, więc tylko 2,1. Od razu widać, jak słabo w ofensywie spisują się goście na wyjazdach. Biorąc pod uwagę słabą skuteczność graczy Sunderlandu na boiskach rywali oraz dobrą postawę United u siebie w obronie, spodziewam się, że nie zobaczymy więcej niż 3 gole.

