Zdecydowany klasyk 10 kolejki Premier League, mecz Manchester Utd – Tottenham. Czerwone diabły wreszcie wrócili do gry o najwyższe cele pod wodzą Mourinho, zajmują drugie miejsce w tabeli z dorobkiem 20 pkt.i bilansem gier 6-2-1. Na własnym boisku rozegrali do tej pory 4 spotkania, wszystkie wygrali, strzelili 14 bramek nie tracąc ani jednej. Tottenham zajmuje ostatnie miejsce na podium z identycznym dorobkiem punktowym co ich rywale. Tottenham wygrał wszystkie spotkania wyjazdowe z bilansem bramek 12-2. Spotkanie będzie zapewne bardzo wyrównane, w obu zespołach będą pewne braki kadrowe, jednak o ile do nieobecności Zlatana gracze gospodarzy się już przyzwyczaili, o tyle nieobecność niekwestionowanej gwiazdy piłkarzy z Londynu (H. Kane) z pewnością będzie odczuwalna. Myślę że o wyniku tego spotkania zdecyduje geniusz Mourinho, brak Kane, oraz perspektywa zbliżającej się 4 kolejki LM w której Tottenham zagra z królewskimi o pozycję lidera grupy.

