Dziś w czwartek 8 grudnia zostanie dokończona czternasta kolejka tureckiej Super League. W oczy rzucił mi się od razu mecz Manisasporu z Besiktasem. Obie drużyny prezentują podobną formę, z tym, że gospodarze za rywali mieli teoretycznie słabsze zespoły. Besiktas jak to przystało, na wyjazdach nie radzi sobie do końca dobrze. Zdarzają się słabsze mecze jak np. z Gaziantepsporem (0:0), czy Ganclerbirligi (4:2). Jak dla mnie jest tu idealny moment na remis dla obydwu drużyn. W poprzednim sezonie Besiktas sporo remisował na wyjazdach. W tym tylko uczynili to z Gaziantep. Warto też zauważyć, że większość meczy to tzw mecze na styku, czyli wygrane małą ilością bramek. Wygrana Besiktasu w tym spotkaniu też w tym spotkaniu nie jest wyluczona, choć jak wcześniej wspominałem nie zawsze im wychodzą mecze wyjazdowe, a dzisiejszy rywal nie jest typowym słabeuszem. Podsumowując - nie wyobrażam sobie w tym meczu zwycięstwa gospodarzy ani gości.

