Oba zespoły fatalnie rozpoczęły rozgrywki ligowe w swoich krajach. Po 10 kolejkach francuskiej Ligue 1 marsylczycy zajmują dopiero 15 pozycję, natomiast Kanonierzy, po 8 kolejkach lokują się na 10 pozycji Premier League. Na szczęście obie ekipy rekompensują to swoim fanom występami w Lidze Mistrzów. Francuzi mają na swoim koncie dwie wygrane (pokonali Olympiakos na wyjeździe i rozbili u siebie Borussię). Anglicy zajmują drugie miejsce w grupie F, za swoimi dzisiejszymi rywalami, z dorobkiem 4 punktów (remis w Dortmundzie i wygrana z Pireusem). Oba zespoły w obecnej sytuacja ligowej koncentrują się w 100% na Lidze Mistrzów. Mając za plecami mistrzów Niemiec żadna z tych ekip nie może być pewna awansu. Dlatego też myślę, że ten mecz będzie traktowany jako najważniejszy dla obu ekip. Walka toczyć będzie się o każdą piłkę i każdy metr boiska. Wydaje się, że Arsenal dysponuje dużo lepszym składem, jednak na przykładzie ligi angielskiej widzimy, że nazwiska nie grają. Poza tym, atut własnego boiska będzie leżał po stronie Marsylii. Obie strony mają swoje plusy i minusy. Bardzo ciężko wskazać tu faworyta. Wydaje mi się, że najbardziej prawdopodobnym rezultatem w tym meczu jest remis.

