Spotkanie Marsylii z Interem w 1/8 finału Ligi Mistrzów nie powinno przynieść niespodzianki. Taki kurs jak 2,20 trzeba brać w ciemno, gdy stawia się na gospodarzy. Ale przede wszystkim moja analiza oprze się na zaniechaniu stawiania na Inter Mediolan. Nerazzurri od początku sezonu są bez formy, a teraz chyba przyszedł szczyt bezradności. Grają jak zagubione dzieci we mgle i od każdego dostają przysłowiowe baty, nawet od drużyn które nie miałyby prawa wywozić punktu ze stadionu Interu, a pamiętajmy że dziś gra na wyjeździe. To podobna sytuacja jak dzisiaj Napoli - Chelsea. Chelsea bez formy dostaje 1-3 w Neapolu, mimo że Napoli jakoś mnie nie zachwyca, a Chelsea jest w jako takiej formie. Inter natomiast od 6 meczów bez wygranej i z 5 porażkami. Bardzo szczęśliwie zremisowany mecz z Palermo (4-4) i porazki do zera z Lecce, Bologną, Novarą czy pogrom z Romą (0:4). No przepraszam, jeśli ktoś tutaj stawia na Inter, musi być szaleńcem. Marsylia za to w niezłej formie. W przeciągu dwóch miesięcy tylko 2 razy traciła punkty. Ostatnio z Valenncienes (1:1) - ale grali dobrze, oraz 10 grudnia z Bordeaux (0:0), przyznam tego meczu nie oglądałem. Zdziwie się, jeśli Marsylia tego meczu nie wygra, a czuje że Inter nawet nie zagrozi bramce Marsylczyków. Stawiam 2:0 lub 3:1.

