Dzisiaj w Pucharze Narodów swój pierwszy mecz rozegrają reprezentacje Meksyku i Włoch. Jak dla mnie faworytem tego spotkania jest drużyna wicemistrzów Europy, która musi udowodnić swoim kibicom, że remis z Czechami i Haiti to nie wszystko na co ich stać. Meksyk to aktualny mistrz Olimpijski oraz najlepsza drużyna Ameryki Północnej i Środkowej, której największą gwiazdą jest Javier Hernandez z Manchesteru United. Meksykanie w 9 ostatnich meczach strzelili tylko 6 goli. Najczęściej notowali bezbramkowy remis z takimi drużynami jak USA,Kostaryka,Jamajka,Panama czy Peru . W ogóle Meksyk zremisował ,aż 8 z 9 ostatnich spotkań . Tym razem grają z jedną z najlepszych reprezentacji na świecie i sądzę, że ten mecz przegrają, ponieważ nie są w najwyższej formie od jakiegoś czasu, o czym świadczy właśnie ich seria remisów z bardzo przeciętnymi rywalami. Trener reprezentacji Włoch, Cesare Prandelli ostatnio bardzo mocno trenował ze swoimi piłkarzami ,by ci trafili z formą na Puchar Narodów, dlatego też nie ma co przywiązywać większej wagi do remisu z Haiti 5 dni temu. Squadra Azzurra ostatnie swoje mecze też często remisowała ,bo aż 4 z 6 spotkań kończyły się nierozstrzygniętym wynikiem, z tym ,że Włosi remisowali z takimi drużynami jak Brazylia czy Holandia na wyjeździe ,a więc światową czołówką. W ataku Italii najprawdopodobniej wystąpi Mario Balotelli ,którego występ jeszcze wczoraj był zagrożony. Myślę,że jeżeli Mario zagra cały mecz to pewnie coś strzeli a nawet jak jemu się nie uda, to strzeli ktoś z jego kolegów i Włochy ograją w swoim inauguracyjnym spotkaniu ,będącą w lekkim dołku drużynę Meksyku. Powodzenia :)

