Metalist Kharkiv kontra Olympiakos Pireus to moim zdaniem jedna z ciekawszych par 1/8 finału Ligi Europejskiej. Są to dwie bardzo wyrównane drużyny i moim zdaniem awansować może każda z nich, a zadecyduje postawa na własnym boisku i przed własnymi kibicami. Tak Metalist Charków jak i Olympiacos Pireus jest bardzo mocny na \\\"własnych śmieciach\\\". Co prawd na wyjeżdzie też potrafią grać co pokazali już w poprzedniej rundzie. Metalist Charków u siebie i na wyjeżdzie ograł austriacki Red Bull Salzburg, na wyjeżdzie nawet aż 4:0 a u siebie 4:1, piłkarze z Pireusu także ograli dwa razy Rubin Kazań, co jak dla mnie było niezła niespodzianką szczególnie ten mecz wyjazdowy, nie sądziłem że zdołają zwyciężyć w mrożnej Rosjii:P Stawiam na Metalist bo grają przed własną publicznością gdzie w tym sezonie jeszcze w Lidze Europejskiej nie przegrali, a w lidze tylko raz z Dynamem Kijów, ale szczerze powiedziawszy w tym meczu żaden wynik mnie specjalnie nie zdziwi:D

