Dziś w ostatnim sobotnim meczu I.ligi zagrają ze sobą ekipy, które jako jedyne w rozgrywkach nie mają jeszcze zwycięstwa na swoim koncie. O ile w przypadku beniaminka z Rybnika można było się tego spodziewać - jest to drużyna po której nikt wielkich rzeczy nie oczekiwał, o tyle w przypadku Miedzi Legnica jest to spore zaskoczenie. Miedź była przed sezonem uznawana za drużynę, które powinna walczyć o nawet awans do Ekstraklasy, jednak rzeczywistość okazała się okrutna dla podopiecznych Rafała Ulatowskiego. Ulatowski nie potrafił zrobić z dobrych zawodników (jak na pierwszą ligę) drużyny i słusznie w Legnicy pożegnano się już z tym szkoleniowcem. Jak na razie jednak drużyna wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w pierwszej lidze, czy mecz z ROW Rybnik będzie okazją na przełamanie i wyczekiwana od dłuższego czasu zwycięstwo? Według mnie szanse na to są i to chyba nawet spore. Ekipa prowadzona przez Adama Fedoruka już w meczu z Arką Gdynia pokazali się z dobrej strony, zremisowali na ciężkim terenie w Gdyni i przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się nawet o 3 punkty. Widać progres w grze i jeżeli dziś również Miedź zagra na poziomie z meczu z Arką to o 3 punkty powinno być zdecydowanie łatwiej. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w Miedzi na pewno nie zagra Adrian Łuszkiewicz, pozostali zawodnicy są natomiast do dyspozycji trenera. Jeśli chodzi o ROW Rybnik to ekipa Ryszarda Wieczorka to jak na razie jest to ekipa, która głównie swoje mecze remisuje, w 8 meczach zanotowali ich, aż 6. Ostatnio jednak Rybnik również swoje mecze przegrywa z GKSem Katowice oraz z Sandecją Nowy Sącz, co ważniejsze jest to ekipa, która sporo bramek traci - jak do tej pory 13. Słaba defensywa Rybniczan nie jest bez znaczenia ponieważ Miedź ma ostatnio problemy ze zdobywaniem bramek i wydaje mi się, że lepiej będzie im się grało z ekipą, która raczej defensywa nie jest ich najmocniejszą stroną. Jeśli chodzi o nieobecnych to wiadomo, że nie zagra Marcin Nowacki. Osobiście więc uważam, że dla Miedzi dzisiejszy mecz jest idealnym momentem na przełamanie, w klubie nie ma już Rafała Ulatowskiego, który może nie ładnie tak pisać, ale był raczej hamulcowym w drużynie niż szkoleniowcem, który może poprowadzić zespół do Ekstraklasy. Dzisiejszy rywal ROW Rybnik nie jest również zespołem z najwyższej półki i ekipą której można się obawiać więc według mnie Miedź w końcu w tym sezonie powinna zdobyć komplet punktów. 0

