W ostatnim dzisiejszym meczu Serie A Milan zagra z Fiorentiną. Milan nie ma istotniejszych osłabień (Menez, Diego Lopez, Mexes i Ely - dzisiejsi nieobecni, to zawodnicy, którzy grali w tym sezonie mało albo wcale). Poza kadrą znajdują się też Nocerino, Cerci i Luiz Adriano, którzy nie pozostaną w klubie. Fiorentina bez zawieszonego obrońcy Rodrigueza (18/2), nadal nie zagra kontuzjowany pomocnik Milan Badelj (16/1). Sosa dysponuje jednak mocną i wyrównaną kadrą, warto zaznaczyć, że do składu wrócił Błaszczykowski. Milan w dalszym ciągu spisuje słabo, od początku grudnia wygrał tylko z Frosinone. Zebrał dobre recenzje po zremisowanym meczu z Romą, ale dzisiejsze spotkanie Romy z Veroną - w każdym raziejego wynik - pokazuje że to Roma jest w dołku, a nie Milan złapał formę. Fiorentina ma w tej chwili 2 najlepszą ofensywę w Serie A, dobrze radzi sobie na wyjazdach, ma lepszego trenera i napastników w formie. Z drugiej strony Mihajlovic, który w przeszłości prowadził Fiorentinę (z marnym skutkiem) ma tu może coś do udowodnienia. Więc można się spodziewać dodatkowej motywacji jego obecnego zespołu, warto i o tym pamiętać; ale moim zdaniem Milan w obecnym stanie jest słabszym zespołem niż Fiorentina.

