Z siedemnastej kolejki ligi włoskiej najbardziej atrakcyjne ze względu na kurs i dość małe ryzyko wydaje mi się spotkanie Milanu z Sassuolo. Faworytem u bukmacherów jest oczywiście drużyna gospodarzy, która zawsze ma wysokie aspiracje. Kibice wierzą, że ich drużyna po wygranej w towarzyskim meczu z Realem, w końcu zacznie piąć się w gorę tabeli serie A. Mecz towarzyski oczywiście tak naprawdę nic nie znaczy, ale piłkarze Milanu na pewno uwierzyli w swoje możliwości i poczuli komfort psychiczny przed meczami ligowymi. W tabeli Milan zajmuje siódmą lokatę z 27 punktami, natomiast Sassuolo ma dwunaste miejsce z 20 punktami. U siebie piłkarze F. Inzaghiego mają przeciętny bilans spotkań 4-2-2, a stosunek bramek 11-6, co daje im to dopiero ósme miejsce pod względem zdobytych punktów u siebie. Myślę, że jeśli Milan chce coś osiągnąć w tym sezonie to takie mecze jak ten musi po prostu wygrywać. Ubiegłe, remisowe spotkanie z Romą na wyjeździe pokazało, że śmiało mogą powalczyć o ścisłą czołówkę Serie A. Jeśli chodzi o graczy Sassoulo, to na wyjazdach spisują się bardzo przyzwoicie. Zajmują pod tym względem jedenastą pozycję, z bilansem 2-3-3. Jednak według mnie dzisiaj nie będą w stanie przeciwstawić się gospodarzom. W drużynie Milanu z podstawowego składu nie zagrają: De Jong (13/2) i Honda (16/6). W zespole Sassuolo zabraknie: Taidera (15/2) i Vrsaljko (13/0).

