Na początek małe przypomnienie ostatnich wyników spotkań Milanu z Udinese rozgrywanych w ramach Serie A na Stadion Giuseppe Meazza: 03.02.13 SER AC Milan Udinese 2 : 1 ; 21.09.11 SER AC Milan Udinese 1 : 1 ; 09.01.11 SER AC Milan Udinese 4 : 4 ; 12.02.10 SER AC Milan Udinese 3 : 2 ; 21.12.08 SER AC Milan Udinese 5 : 1 ; 18.05.08 SER AC Milan Udinese 4 : 1 ; 19.05.07 SER AC Milan Udinese 2 : 3 ; 06.11.05 SER AC Milan Udinese 5 : 1 ; 16.01.05 SER AC Milan Udinese 3 : 1 ; 21.12.03 SER AC Milan Udinese 1 : 2 ; Jak więc widać jedynie raz na 10 ostatnich spotkań Milan - Udinese nie zanotowano overu 2.5 (21.09.2011, remis 1-1) w pozostałych przypadkach mieliśmy overy, natomiast 7 z 9 tych overów był co najmniej overami 3.5. Liczę, więc, że również dzisiaj piłkarze obu klubów potrzymają dobrą serię zdobywania bramek w tym meczach i na Giuseppe Meazza będziemy świadkami widowiska w którym bramek nie zabraknie. Co prawda Udinese w tym sezonie ani pod względem zdobywania bramek (do tej pory 9) ani pod względem traconych goli (8) nie jest w czołówce Serie A jednak myślę, że dziś mogą te statystyki (jedne i drugie) nieco zwiększyć. Massimiliano Allegri szkoleniowiec Milanu ma wciąż bowiem spore kłopoty kadrowe, wśród powołanych zawodników nie ma bowiem: Daniele Bonery, Mattia De Sciglio, Philippe Mexès (7/1), wszyscy to oczywiście obrońcy oraz Nigel de Jong (6/0) również zawodnika głównie odpowiedzialnego za grę w defensywie. Z przodu natomiast brakuje Stephan El Shaarawy (2/0), Mario Balotelli (4/3) oraz Giampaolo Pazzini. Jak więc widać Milan osłabiony jest zarówno w defensywie jak i ofensywie, co nie znaczy jednak, że nie będzie miał go zdobywać bramek dla ekipy Rossonerri w obwodzie są bowiem Robinho, Alessandro Matri, powracający do kadry meczowej Kaka czy zdobywca dwóch bramek z Juventusem Sulley Muntari. Jeśli natomiast chodzi o ekipę Francesco Guidolin to tutaj takich osłabień kadrowych nie ma. W kadrze meczowej nie ma : Maurizio Domizziego (2/0), Neutona, Jádson i Frano Mlinar. W 24-osobowej kadrze pojawił się natomiast po długiej przerwie Zeljko Brkic. Jeśli chodzi o Udinese to wspomniałem, że jak na razie ta ekipa nie strzela zbyt wielu bramek, ale nie jest tak, że Udinese nie ma atutów z przodu, są przecież tacy gracze jak Luis Muriel czy Antonio Di Natale, którzy na pewno dziś będą robić sporo zamieszania pod bramką Milanu. Podsumowując, historia pokazuje, że mecze Milanu u siebie przeciwko Udinese w ostatnich latach obfitowały w bramki, w tym sezonie jak na razie Udinese jest bardziej underową ekipą, natomiast Milan jak na razie strzela sporo bramek ale również ma problemy w defensywie, co sprawia, że tych bramek sporo też traci. Mam nadzieje, że Udinese dziś dostosuje się do poziomu prezentowanego przez Milan co zapowiadałoby nam, że dziś na Giuseppe Meazza obejrzymy kilka bramek.

