Niewątpliwie potyczki Borussia Mönchengladbach z Dynamo Kijów w IV eliminacji Ligi Mistrzów zapowiadają się jako jedne z ciekawszym i dość ciężko wskazać w tym dwumeczu faworyta. Powołam się więc na statystyki, które są dostępne na oficjalnej stronie Borussii otóż Dynamo Kijów w swojej historii nie najlepiej radziło sobie w meczach na Niemieckiej ziemi, grali tu 13 razy z czego tylko 3 razy wygrali, 2 razy zremisowali i 8 razy przegrali. Z ostatnich 6 takich potyczek, przegrali 5 meczów! Warto też zwrócić uwagę na jeszcze inną statystykę, otóż Borussia u siebie w europejskich pucharach grała 62 spotkania z czego tylko 4 przegrała, 13 zremisowała i, aż 45 razy wygrywała! Te statystyki niewątpliwie łatwo wskazują faworyta przynajmniej dzisiejszego starcia. Tym bardziej, że w poprzednim sezonie Bundesligi rywalom strasznie ciężko grało się na Stadion im Borussia-Park. Rozbijali tu przecież i Werder (5-0), Wolfsburg (4-1)czy Bayern (3-1), odnieśli 9 zwycięstw, 7 meczów zremisowali i tylko raz przegrali. Dynamo Kijów natomiast od początku sezonu nie zachwyca, owszem wygrali dwa razy z Feyenoordem ale już w lidze ich zwycięstwa są wymęczone (zwykle jedną bramką) a ostatnio nawet przegrali na wyjeździe z Vorskla 0-1. Jeśli chodzi o sytuacje kadrową to Lucien Favre ma do dyspozycji wszystkich swoich piłkarzy, natomiast Yuri Semin na pewno nie będzie mógł skorzystać z usług Evgena Khacheridiego. Wiele osób uważa, że Borussia M-Gladbach latem znacząco się osłabiła. Owszem odeszli Marco Reus, Dante czy Roman Neustädter. Przyszli natomiast tacy zawodnicy jak Ãlvaro DomÃnguez z Atletico Madryt, Luuk de Jong z Twente Enschede, Granit Xhaka z FC Basel czy też Peniel Mlapa, Branimir Hrgota więc kadrowo nie wygląda to najgorzej i według mnie M'Gladbach ma realne szansę na awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

