Przedostatnia kolejka niemieckiej Bundesligi. Na Stadion im Borussia-Park walcząca jeszcze o trzecie miejsce ekipa M'gladbach podejmie wciąż niepewne ligowego bytu FC Augsburg. Jak dla mnie ten mecz ma jednego faworyta i sporą niespodzianką byłoby gdyby gospodarze tego meczu nie wygrali. Tym bardziej, że M'gladbach traci raptem 2 oczka do trzeciego Schalke i patrząc na formę jaką prezentują ostatnio piłkarze z Zagłębia Ruhry istnieje naprawdę spora szansa na to by zająć te trzecie miejsce na koniec sezonu. A jak wiemy trzecie miejsce daje bezpośredni start w rozgrywkach Ligi Mistrzów, czwarte miejsce natomiast daje prawo gry w eliminacjach do tych rozgrywek jest więc o co walczyć. FC Augsburg natomiast zajmuje 15. miejsce i mają wydaje się dość pewną przewagę 4 oczek nad Köln (miejsce barażowe) i Herthą (miejsce spadkowe). Wciąż jednak istnieje taka możliwość, że Augsburg będzie musiał walczyć o utrzymanie w lidze w barażach. Choć tak naprawdę chyba mało kto wierzy w to, że Köln będzie potrafił wygrać dwa ostatnie mecze tym bardziej, że w rundzie wiosennej wygrali to tej pory raptem dwa mecze i to z zespołami które plasują się za nimi w tabeli czyli Herthą i Kaiserslautern. Mimo więc matematycznych możliwości, że Augsburg będzie musiał grać w barażach wydaje się to mało prawdopodobne. Jeśli chodzi o sytuację kadrową to w ekipie gospodarzy nie zagra Martin Stranzl (21/0 za kartki) i Thorben Marx (19/0) pozostali zawodnicy są do dyspozycji trenera Luciena Favre. W ekipie prowadzonej przez Josa Luhukaya nie zobaczymy natomiast Marcela de Jonga (12/1), Dawda Baha (1/0), Akaki Gogia (12/0), Hajime Hosogai (31/3 za kartki)i Saschy Möldersa (29/5).

