Dla Manchesteru City może to być kluczowy mecz w rozgrywkach grupowych LM. Po nieoczekiwanej porażce u siebie z Juventusem kolejna strata punktów bardzo skomplikowałaby sytuację mistrzów Anglii. W pierwszym swoim meczu w LM City przegrało u siebie z Juve 1:2 mimo że prowadziło od 57 minuty po samobójczym trafieniu Chielliniego. W lidze City wystartowało znakomicie. Pierwsze pięć meczów i pięć zwycięstw. Później jednak wpadka z WestHam głównie przez nieskuteczność i porażka na wyjeździe z Tottenhamem. W sumie City prezentowało się nieźle w tym meczu, nawet objęło prowadzenie. Jednak błędy obrońców i znakomita postawa Kogutów (zwłaszcza Erika Lameli) spowodowała że to gospodarze wygrali. Wiadomo że LM to mecze o większym ciężarze gatunkowym i tu City nie może sobie już pozwolić na takie wpadki. Z pewnością podopieczni Pellegriniego mają zawodników z takimi możliwościami że są w stanie wygrać na boisku Borussi. Myślę tak tym bardziej, że Borussia od początku sezonu słabo się spisuje. Na 7 meczów w lidze 2 wygrała a 5 przegrała. W pierwszej kolejce LM uległa gładko Sevilli 3:0. Według mnie zdecydowana 2.

