Gospodarze po fatalnym początku sezonu, po zmianie trenera zanotowali niesamowitą serię i z ostatniego miejsca awansowali już do czołówki. Ich gra wyglądała w pierwszej rundzie bardzo ofensywnie 35 bramek zdobytych (trzeci najlepszy wynik) przy aż 34 straconych (tylko dwie ekipy straciły więcej) – średnia druga w lidze 3.6. Krótki okres przygotowawczy w przerwie zimowej to znowu bardzo ofensywa gra, w trzech spotkaniach 6 bramek strzelonych przy 8 straconych. Widać że defensywa nie jest w formie bo na starcie sezonu zanotowali dwie porażki. Do tej pory tylko dwa remisy to też świadczy o ich ofensywnej grze. Werder od kilku sezonów jest ekipą ofensywnie usposobioną z strasznie dziurawą defensywą tylko Stuttgart stracił do tej pory więcej a ich wynik to 36 w 19 spotkaniach czyli średnia prawie dwie bramki na mecz. Dobra informacja jest taka że podobnie jak w przypadku gospodarzy, ofensywniejsze spotkania tej ekipy mają miejsce gdy grają w delegacji dwukrotnie częściej strzelają, przy równie sporej ilości bramek straconych (15:17). Dwa pierwsze mecze to sześć bramek strzelonych przy czterech straconych, szczególnie cieszy ta postawa w ataku bo w defensywie jest norma. Spotykają się dwie ekipy które widać że nadal mają ogromne problemy w defensywie i dziś jestem przekonany że ten aspekt będzie kulał. Pozostałe argumenty o które pisałem wyżej plus historia bezpośrednich spotkań szczególnie na tym stadionie w czterech ostatnich spotkaniach tych ekip padało minimum pięć bramek, zdecydowanie skłaniają mnie ku opcji bramkowej.

