Ciekawe spotkanie zapowiada się na Stade de la Mosson, gdzie w sobotni wieczór wicelider rozgrywek Montpellier zmierzy się z czwartym Lyonem. Obie ekipy przed rundą wiosenną mają spore apetyty na końcowy sukces. Szykują się spore emocje. La Paillade udanie rozpoczęli 2012 rok. Ekipa Rene Girarda wygrała w meczu 1/32 Pucharu Francji z AS Prix-Les-Mezieres 4:0 i awansowała do dalszej fazy turnieju. Coupe de France to jedyne, oprócz ligi, rozgrywki, w których ekipa z Langwedocji jeszcze rywalizuje. MHSC dzielnie znieśli trudy pierwszej części sezonu ligowego, czego efektem zaskakujące drugie miejsce w zestawieniu i tylko trzypunktowa strata do lidera z Paryża. Olivier Giroud i spółka nie chcą jednak spocząć na laurach i liczą na dobre występy także w rundzie wiosennej. W dziewiętnastu dotychczas rozegranych ligowych meczach La Paillade odnieśli aż jedenaście zwycięstw, z czego aż siedem u siebie. Na Stade de la Mosson zanotowali oprócz tego jeden remis, przegrali tylko raz. To najlepszy argument popierający przypuszczenia, że piłkarzy Lyonu w pierwszym ligowym spotkaniu nowego roku czeka trudna przeprawa. Les Gones zdążyli już jednak pokazać, że potrafią wygrywać. W ramach Pucharu Francji, w derbach Lyonu, pokonali przed tygodniem czwartoligowy Lyon Duchere 3:1, a hat-trickiem popisał Lisandro Lopez, który trafiał dla drużyny z Rodanu także w meczach sparingowych. Dobra forma Argentyńczyka i reszty zespołu daje wiarę Remi'emu Garde'owi w możliwość osiągnięcia dobrego wyniku w tym sezonie. Przed graczami Les Gones jednak ciężka, wyczerpująca runda, bowiem piłkarzy OL czeka bardzo wiele spotkań. W ostatnią środę wyeliminowali z Coupe de la Ligue Lille pokonując Les Dogues 2:1. W półfinale zagrają z Lorient. Lyon gra ciągle też w Lidze Mistrzów - w 1/8 finału Les Gones zmierzą się z APOEL-em Nikozja. Dobry wynik w Ligue 1 jest jednak równie ważny, o ile nie ważniejszy. Do lidera z Paryża piłkarze z Rodanu tracą pięć punktów i mają wszelkie podstawy, by myśleć o mistrzostwie kraju. Czwartą lokatę zawdzięczają głównie dobrym występom na Stade Gerland. Na wyjazdach Les Gones zdążyli już ponieść aż pięć porażek przy czterech zwycięstwach i jednym remisie. Na 21 spotkań rozgrywanych w Montpellier Lyon wygrał tylko pięć. W ostatnich dwóch inkasował jednak komplet punktów. Goście zagrają bez kontuzjowanych Remy'ego Vercoutre, Crisa, Bafetimbiego Gomisa, Aly'ego Cissokho, Anthony'ego Reveillere'a i Dejana Lovrena, zawieszonego Mouhamadou Dabo oraz Bakary'ego Kone, Johna Mensaha i Sidy'ego Kone, którzy wyjechali na Puchar Narodów Afryki

