Montreal Canadiens zmierzą się Carolina Hurricanes. W ostatni poniedzialek Canadiens przegrali na wlasnej tafli z Buffalo Sabres 2-3 po rzutach karnych, goscie natomiast rownież we wlasnej hali przegrali z Philadelphia Flyers 3-5. Obie ekipy w formie dalekiej od oczekiwanej a w szczególności biorąc pod uwagę grę obronna, jednak na pewno dadza z siebie wszystko, aby powetować sobie ostatnie niepowodzenia. Generalnie tak jedna i jak i druga druzyna prezentuja ofensywny hokej, sporo strzelaja (Canadiens posylaja w swiatlo bramki rywala srednio 31 krazkow, przy 29 Hurricanes), a im wiecej sie strzela, tym większa szansa na bramki, co oczywiście regułą nie jest, ale najczęściej sie sprawdza. Canadiens traca w spotkaniu srednio 2.53 gole, Hurricanes natomiast 3.44. w ekipie gospodarzy absencje niezwykle doswiadczonego Rosjanina Markova, oraz wielce prawdopodobna nieobecnosc Czecha Spacka. Jesli do powyzszego dodać watpliwy powrot do defensywy Gilla, trener Jacques Martin nie ma powodu do zadowolenia z tej formacji. O jej solidnosci bowiem decydować bedą w głównej mierze młodzi zawodnicy, ktorym tak na dobrą sprawę brak jeszcze doswiadczenia (Subban, Weber, Diaz, czy Emelin). Jeżeli dodamy do tego katastrofalną postawę w grze na tyłach zespołu gości to można się spodziewać, że w meczu bramek powinno być sporo.

