Kolejna noc, kolejne emocje w National Hockey League a co za tym idzie - kolejna szansa na zapunktowanie w lidze typerów. W jednym z ciekawszych spotkań tej nocy gospodarz, Montreal Canadiens podejmie Winnipeg Jets, dawny zespół Atalanty. Nie ma co się sprzeczać z faktem, iż Montreal nie jest drużyną własnego terenu. Wręcz przeciwnie, na własnym lodzie przegrywają mecz za meczem i w tabeli meczów domowych zamykają rywalizację na ostatnim, piętnastym miejscu. Hokeiści Montreal przegrali cztery z pięciu ostatnich spotkań notując ujemny bilans goli 12:16. W większym stopniu przyczynił się do takiej statystyki zespół Winnipeg Jets, który 23.12 ubiegłego roku rozgromił na własnej tafli Canadiens 4:0. Poza tym feralnym meczem zawodnicy Montreal ponosili porażki z takimi drużynami jak Florida Panthers, Tampa Bay Lighting czy też Chicago Blackhawks. Z tymi ostatnimi przegrali aż 5:1. Zastanawia mnie jedno: dlaczego po tak wysokiej porażce z "Czarnymi Jastrzębiami", gracze z Bell Centre nie wyciągneli jeszcze wniosków i przegrywali coraz to więcej meczów. Dziś ten fakt wykorzystać może Winnipeg Jets, tym bardziej, że zespół ten wygrał aż cztery z pięciu ostatnich meczów. Zdobyli trzynaście goli, tracąc siedem. Tak dobrą statystykę zawdzięczają zwycięstwom z Toronto Maple Leafs 3:2, Los Angeles Kings 1:0, Colorado Avalanche 4:1 oraz wspomnianym kilka myśli wcześniej, dzisiejszym rywalem - Montreal Canadiens 4:0. Po falstarcie na początku sezonu "Odrzutowce" się pozbierali i poukładali grę obronną czego efektem jest bardzo mała ilość traconych bramek. Jeszcze kilka kolejek temu Winnipeg znajdował się w granicach ostatniego miejsca, dziś jest na dziewiątej lokacie i nadal pnie się w górę. Inaczej jest z Montrealem, który z meczu na mecz zsuwa się na coraz to niższe miejsca, zbliżając się do ostatniego. Myślę, że dzisiejszą konfrontację wygra lepszy oraz silniejszy zespół a takim jest Winnipeg Jets. Zespół, który w ostatnim czasie spisuje się rewelacyjnie i nie widać u nich oznak kryzysu. Montreal gra fatalnie i w tym meczu będzie spisany na straty. Mam nadzieję, że nie będziemy świadkami przykrej niespodzianki i goście Winnipeg wygrają gładko ten, wydawać się może łatwy mecz z nietrudnym rywalem. Początek meczu o 01:30.

