Paradoksalnie gdy wydawało się, że Ol. Marsylia w końcu wydostała się z kryzysu - pewne zwycięstwa z Toulouse (6:1) i Lens (4:0) oraz remis z Lyonem (0-0) przyszły dwa cięższe spotkania w którym podopieczni Marcelo Bielsy wcale tak źle się nie prezentowali a mimo to przegrali. Mowa tu o spotkaniach z PSG (2:3) i Bordeaux (0:1) po których stracili miejsce w pierwszej "trójce" kosztem Monaco w ligowej tabeli. Oczywiście Marsylia wciąż również ma jeszcze szansę na tytuł mistrzowski, choć trzeba przyznać, że te szansę są już raczej minimalne i lepiej się skupić na tym by zacząć regularnie punktować i znów wskoczyć do pierwszej "trójki", bo aktualnie już nawet St. Etienne (5.miejsce) i Bordeaux (6.miejsce) depczą po piętach Marsylii i tracą raptem punkt i 3 punkty. Dziś zmierzą się na Stade de la Beaujoire z Nantes i wydaje się, że są faworytem tego spotkania. Po pierwsze jak już wspomniałem Marsylia we wcześniejszych spotkaniach zaczęła przejawiać już symptomy lepszej gry no i te dwa pewne i efektowne zwycięstwa na pewno dają do myślenia. Jeśli chodzi o Nantes to jeszcze kilka kolejek temu wydawało się, że "Kanarki" będą próbować nawet zaatakować miejsca dające prawo gry w Lidze Europy. Wydaje się jednak, że to w tym sezonie jeszcze za wysokie progi na tą drużynę. Co prawa sezon dla nich jeszcze się nie skończył, bo mają co prawda 40 punktów na koncie ale tylko 5 przewagi nad strefą spadkową. A ich ostatnia forma pozostawia naprawdę wiele do życzenia - w 10 ostatnich meczach ligowych wygrali tylko 2 razy, 3 razy remisowali i 5 razy przegrywali. Ostatnie dwa mecze podobnie jak w wykonaniu OM to porażki z Cean 1:2 i z St. Etienne 0:1. Osobiście uważam więc, że dziś bardziej zdeterminowaną drużyną by wygrać (mającą wciąż naprawdę sporo do zyskania w tym sezonie) jest Marsylia. Nantes co prawda nie może być jeszcze pewne utrzymania ale myślę, że prędzej czy później sobie to utrzymanie zapewnią nawet punktując tak jak w ostatnim okresie. Jeśli chodzi natomiast o nieobecnych to w drużynie gospodarzy nie zagra Mbida, a u gości Payet. Podsumowując stawiam w tym meczu na wygraną OM.

