Z pewnością gospodarze zawodzą w ostatnim czasie a przecież na początku sezonu była to drużyna, która deptała po piętach drużynom z czołówki. Z kolei Montpellier nie potrafi się pozbierać po sezonie 11/12 w którym zdobyli mistrzostwo Francji. Na dzień dzisiejszy klub polskiego właściciela Waldemara Kity zajmuje 15 miejsce w tabeli z 33 punktami na koncie. Wygrali 9 spotkań, 6 zremisowali a przegrali 14-krotnie. Bilans bramkowy to 25:32. Kto by pomyślał, że po pierwszych kolejkach w których Nantes często zdobywało bramki dzisiaj będzie miało najgorszą ofensywę wraz z Ajaccio i Sochaux. Nantes na własnym stadionie zdobyło tylko 17 punktów na co złożyło się 5 zwycięstw, 2 remisy oraz 7 porażek. Strzelili 14 bramek i tyle samo stracili. Dyspozycja piłkarzy Michela Den Zakariana od połowy stycznia jest fatalna. Jego piłkarze nie wygrali od 9 spotkań, notując aż 5 porażek. Co gorsza aż w 7 z nich ani razu nie trafili do siatki rywali! Drużyna Montpellier zajmuje miejsce wyżej w tabeli z 34 punktami na które złożyło się 6 zwycięstw, aż 16 remisów i 7 remisów. Na wyjazdach zanotowali 2 zwycięstwa, 8 remisów i 4 porażki. Bilans bramkowy to 16:21 i mają serię 3 meczów bez zwycięstwa na wyjeździe. Ostatnie 3 pojedynki pomiędzy tymi drużynami kończyły się remisami a biorąc pod uwagę to, ile meczów Montpellier remisuje i jak w ostatnim czasie prezentuje się Nantes stawiam na remis

