Do wyłonienia par półfinałowych Pucharu Włoch brakuje nam już tylko jednej ekipy, ekipa Lazio czeka na kogoś z pary Napoli – Inter a o tym kto to będzie zdecyduje dzisiejsze starcie. Napoli ustabilizowała na wysokim poziomie formę, zaliczają coraz mniej wpadek są pewni w ataku i od razu sytuacja się poprawia. Awansowali już na trzecie miejsce w lidze zdobywając już przewagę pięciu punktów nad następnymi rywalami, ale także nadrobili sporo punktów do drugiej Romy. Na pewno wicemistrzostwo jest w ich zasięgu i bardzo im na tym zależy gdyż drugie miejsce daje bezpośredni awans do fazy grupowej a w chyba nie trzeba przypominać jak skończyły się dla nich kwalifikacje do Ligi Mistrzów. Główny cel to liga w której szans na mistrza jednak nie mają, a zespół Napoli nigdy nie był ekipą która gardzi pucharem zawsze podchodzili do niego bardzo solidnie przynajmniej w ostatnich latach, zresztą przecież to obrońca tego tytułu a więc cel może być tylko jeden. Jak wspomniałem forma jest wysoka, dziś zapewne zobaczymy najmocniejszym z możliwych na ten moment skład. Powrót Manciniego, duży ruch na styczniowym rynku transferowym i przyjście takich zawodników jak min. Podolski czy Shaqiri miało odmienić ten zespół którym miał się stać rywalem w walce o trzecie miejsce. Nic jak na razie z tego nie ma a nawet wydaje mi się że jest coraz gorzej. W lidze dopiero 13 miejsce i bliżej im do strefy spadkowej niż do jakikolwiek pucharów. Mancini uspokaja że potrzebuje trochę czasu i znowu Inter będzie wygrywał, no ale żadnych przesłanek ku temu nie ma. Oglądałem dwa ostatnie spotkania ligowe najpierw u siebie przegrali z Torino 0:1. Jak to zespół Glika zamknął się w swoim polu karnym i czekał na kontry a gospodarze kompletnie nie wiedzieli jak grać – zero ruchu, agresji, wyjścia na pozycję wszystko grane w żółwim tempie wychwyciła to ekipa Torino w końcówce i ich skarciła. Lepiej miało już być z Sassuolo bo nowi zawodnicy coraz lepiej mieli rozumieć system gry a i zgranie coraz lepsze do tego rywal taki który raczej tak dobrze bronić nie umie jak ostatnio przeciwnik. Jeśli z Torino grali tak jak wspomniałem wyżej to z Sassuolo wszystko było gorzej razy dwa. To że strzelili bramkę to był prezent w czystej postaci, ale ni jak to się ma do prezentów jakie oni robili. Dostanie się w pole karne Interu to rzecz niesamowicie prosta a warto tutaj zauważyć że ostatnio Benitez dało odpocząć takim graczom jak Hamsik czy Callejon a to oznacza jedno ten mecz był priorytetem. Jestem przekonany że Napoli zagra jeszcze bardziej ambitnie niż w ostatnich spotkaniach bo rywal do tego zmusza, do ich gry ofensywnej nie można mieć żadnych zastrzeżeń i jeśli taki Inter jak opisałem wyżej wyjdzie dziś na boisko to będzie tu wysoko tylko w jedną stronę. Przed rokiem Napoli wygrało u siebie 4:2, dwa sezony temu 3:1 niech to powtórzą i będzie super.

