Stawiam tutaj zdecydowanie na gospodarzy. Milan to w tej chwili zespół bardzo przeciętny i Seedorf w roli trenera tego nie odmieni. Po prostu materiał ludzki, który jest w Milanie nie wystarcza na grę o wyższe lokaty, a według mnie żaden z zawodników obecnej kadry Milanu nie łapałby się nawet na ławkę do Milanu z czasów Maldiniego, Pirlo i Szewczenki. Napoli musi dzisiejszy mecz wygrać, jeśli myśli o gonieniu Romy i Juventusu w walce nie tyle o Scudetto co bezpośredni awans do LM. Napolitańczycy bardzo lubią takie mecze, czyli na swoim obiekcie ze znanym zespołem. Ostatnio zremisowali u siebie z Milanem 2-2, ale we wcześniejszym spotkaniu ograli ich 3-1. W pierwszej rundzie tego sezonu także ograli Milan i to na wyjeździe 2-1. Do gry gotowi są w zasadzie wszyscy kluczowi zawodnicy, na czele z Hamsikiem, więc siła ofensywna znowu będzie imponująca. W Milanie El Shaarawy, Zapata, Bonera Birsa, Honda i Cristante nie zagrają na pewno, a niepewny jest występ Kaki. Napoli u siebie w tym sezonie jest bardzo mocne i ma bilans 7-3-1, bilans bramkowy 24-9. Milan na wyjazdach to bardzo mizerny zespół z bilansem 2-4-5, bilans bramkowy 20-22. Pod wodzą Seedorfa Milan co prawda wygrał 2 mecze i 1 zremisował, ale były to niezwykle wymęczone punkty, a styl był doprawdy fatalny. Na Napoli takie coś już nie wystarczy i taka fuszerka nie przejdzie. Napoli powinno spokojnie ogarnąć ten mecz i na to właśnie stawiam.

