Milan w tym sezonie miał być drużyną, która będzie się liczyła o wielkie cele w Serie A. Nadzieje te zostały rozbudzone przede wszystkim po efektownym pokonaniu Bayernu Monachium w meczu przedsezonowym. Niestety rzeczywistość jest taka, że piłkarze Vincenzo Montelli, który jest na cenzurowanym, zajmują dopiero 7 miejsce, poza strefą awansu do europejskich pucharów. Goście wygrali 6 spotkań, 1 zremisowali i 5 przegrali. Strzelili 18 bramek, a stracili 16. W 6 meczach wyjazdowych wygrali 3 razy i 3 przegrali. Strzelili 12 bramek, a stracili 10. Wprawdzie ostatnie 2 spotkania wyjazdowe padły ich łupem, czym przerwali serię 3 wyjazdowych porażek, lecz były to zwycięstwa z nisko notowanymi rywalami jak Sassuolo i Chievo. Jeżeli chodzi o ekipę ze stadionu Św. Pawła, to w tym sezonie przyzwyczaili nas do dobrej, efektownej gry, która na razie skutkuje prowadzeniem w Serie A z punktem przewagi nad Juventusem i 2 nad Interem. Piłkarze Mauricio Sarriego strzelili 32 bramki, a stracili 8. U siebie w 5 spotkaniach wygrali 4 razy, raz zremisowali, strzelając rywalom 15 bramek, tracąc tylko 2. W ekipach nie ma większych osłabień, może w Napoli brakować Faziego Ghoulama, czy w drużynie gości Biglii, lecz nie są to pierwszoplanowe postaci. Spokojne zwycięstwo gospodarzy

