W tym roku juz dwa razy Predators mieli okazję zbić hokeistów z Chicago (3:1 i 5:2). W listopadzie zeszłego roku Blackhawks wygrali 5:4 po dogrywce. Faworytem tego meczu są Predators, ale kto wie czy goście dziś się nie przełamią i w końcu wygrają. Nashvill przegrało trzy ostatnie spotkania (po karnych 3:4 z Boston, 3:4 z Ottawą i po karnych 3:4 z Vancouver). Na własnym terenie są jednak świetni, gdyż wygrali 4 ostatnie spotkania z rzędu i gdyby nie porazka w karnych z Canucks, przedłużyli by swietną serię. Goście przegrywają mecz za meczem (6 poprzednich meczów) i nic nie wskazuje na to, iż coś się zmieni na lepsze. Kibiców Blackhawks najbardziej smucą rozmiary tych porażek (przegrywają z handicupem). Tak słaba postawa hokeistów z Chicago sprawiła, że spadli oni na Wschodzie na 7 miejsce, tracąc do liderującego Detroit aż 13 punktów. Stawiam na grad goli i wygraną Predators, gdyż każde inne roztrzygnięcie przy tak fatalnej postawie na wyjazdach zdaje się byc mało realne.

