W lidze holenderskiej mamy mecz wicelidera tabeli - Twente ze znacznie niżej notowanym Nijmingen (12 pozycja w tabeli). Twente gra jak z nut, wygrywa mecz za meczem, w lidze walczy o 1 miejsce, które obliguje do udziału w Lidze Mistrzów bez przechodzenia przez kwalifikacje, tak więc stawka jest wysoka. Nijmingen z kolei ma szanse na walkę o pozycje 5-8 co daje u dział w play-offach, do 8 pozycji traci 5 punktów, jednak z formą, którą obecnie prezentuje dogonienie "czołówki" jest nierealne. Ta drużyna to typowy średniak, który jak ma dobry dzień to jest wstanie wygrać na własnym boisku z wyżej notowanym rywalem, jednakże Twente jest znacznie lepszym zespołem. Goście tracą do lidera rozgrywek - AZ Alkmarr 1 punkt, ale mają do rozegrania jeszcze mecz zaległy ze słabiutkim De Graafschap (na70% już spadli z ligi). Tak więc wysoka forma, cel jakim jest 1 miejsce i taktyka jaką operuje trener Twente daje nam tu niemalże 100% pewniaka do zwycięstwa. Wicelider musi pojechać do Nijmingen i zwyciężyć, aby powoli budować przewagę w tabeli. Dodatkowo Twente ostatnio wygrało w Lidze Europejskiej z Sachlke u siebie 1-0, tak więc morale w drużynie są na bardzo wysokim poziomie. Warto też przypomnieć ostatni wyczyn ligowy Twente, roznieśli na wyjeździe PSV 6:2, a ten wynik o czymś świadczy. Nijmingen w ostatnich 5 spotkaniach zanotowało 3 porażki, zwycięstwo z Gronigen (aż 4-0) oraz remis z Utrechtem, ale ich forma na Twente to jest za mało. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości na temat kto w tym meczu wygra wystarczy spojrzeć na bilans bramkowy NEC 25-34, a Twente 65-25. Wierzę, że goście znowu pokażą klasę i wygrają z łatwością.

