Newcastle podejmuje walczący o utrzymanie zespół Burley; kursy na gospodarzy i na overy bramkowe rosną. W ekipie Newcastle nie zagra dzisiaj Papiss Demba Cisse (najlepszy strzelec, 9 bramek). Cisse nie dograł do końca spotkania z Evertonem, stąd też prawdopodobnie rosną kursy na over. Ale z drugiej strony Sroki bez Tima Krula i Roba Elliota, a więc pierwszego i rezerwowego bramkarza, toteż w bramce znowu stanie młody i mało ograny Jak Alnwick. Gospodarze mimo to pozostają faworytem, po meczu z Evertonem zespół musi być podbudowany, jednak Burnley spisuje się ostatnio przyzwoicie, zwłaszcza w w wyjazdowych meczach z faworytami. Świadczą o tym bramka na White Hart Lane (1-2 z Tottenhamem) i 2 bramki na Etihad Stadium (2-2 z Man City). Liczę więc na bramkę z Magpies, których obrona jest jedną ze słabszych w Premier i będzie kierowana przez niedoświadczonego bramkarza. W ekipie gości nie ma nowych i istotnych osłabień, ale cały czas poza składem są jrdnak doświadczeni defensorzy Michael Duff (stoper) i Stephen Ward (boczny obrońca).

