Na St. James' Park czeka nas starcie ekip, które ostatniego czasu nie mogą uznać za udany. Gospodarze czyli ekipa Newcastle po tym jak rozprawiła się niespodziewanie z Chelsea (2-1) w 3 kolejnych meczach zanotowała komplet porażek, plus doszła do tego również porażka w Pucharze Ligi. Everton natomiast w ostatnich 6 meczach ligowych potrafił wygrać jedynie z QPR (u siebie, a jak wiemy zespół QPR na wyjazdach nie zdobyło jeszcze punktu). Ostatnio The Toffees przegrali z Southampton i Stoke. Skąd bierze się słabsza forma obu ekip? Przede wszystkim w kontuzjach jakich sporo zarówno w jednym jak i drugim klubie, choć wydaje mi się, że to jednak "Sroki" mają tych zmartwień nieco więcej. Przede wszystkim kontuzjowani są Tim Krul i Robert Elliot czyli dwaj pierwsi bramkarze w drużynie, w bramce natomiast zagra znów Jak Alnwick. Oprócz tej dwójki kontuzjowani są również Siem De Jong, Gabriel Obertan, Rolando Aarons, Ryan Taylor, Mehdi Abeid, Davide Santon i Curtis Good. W ekipie Evertonu kontuzjowani są natomiast Tony Hibbert, Christian Atsu, Darron Gibson i Muhamed Besic, a Steven Naismith jest zawieszony. Natomiast Tim Howard i Phil Jagielka mogą przegapić podróż na St. James' Park (urazy po ostatnim meczu) nieco większe szansę na grę w tym meczu mają John Stones i Kevin Mirallas. Osobiście wydaje mi się jednak, że ostatnia czwórka pojawi się dziś na boisku i są to tylko niegroźne urazy oraz sposób by zmylić swojego przeciwnika przy ustalaniu składu. Ponadto warto zwrócić uwagę, że w ostatnim czasie Evertonowi dobrze grało się z Newcastle. W poprzednim sezonie wygrali na St. James' Park 3-0, natomiast wcześniej u siebie również pokonali "Sroki" tym razem 3-2. Sezon wcześniej (2012/13) u siebie Everton zremisował 2-2 ale na wyjeździe znów pokonał Newcastle 2-1. Osobiście więc większe szansę w tym meczu daję ekipie przyjezdnych. Everton ma naprawdę dobry skład, w ofensywie mamy takich graczy jak McGeady, Barkley, czy Lukaku, którzy na pewno będą chcieli wykorzystać fakt, że w bramce stoi teoretycznie trzeci golkiper Newcastle, który w dotychczasowych spotkaniach poszczał sporo bramek. Moja propozycja to zwycięstwo Evertonu.

