Ostatnio stawiałem przeciwko Newcastle i dzisiaj będę konsekwentny i powtórze to. Przed meczem ze Stoke pisałem: Wyniki Newcastle w tym sezonie są chyba nie tylko dla mnie zadziwiające, jest to jedyna ekipa w Premier League oprócz lidera City, która może się poszczycić czystym kontem porażek, jak dotąd 5 razy win i 4 razy na remis. Jeżeli do tego dodamy 3 remisy w meczach pucharowych to mamy bagatela passę 12 meczów bez porażki. Przyznam, że wyczyn to niesamowity. Na dzień dzisiejszy statystyki te jeszcze bardziej się poprawiły i jest to już 13 kolejnych meczy bez porażki. I pomimo, że Everton nie ma porywających wyników w tym sezonie jak i w ostatnich spotkaniach i jest to drużyna bardzo himeryczna to zdecydowałem sie postawić na ich wygraną w tym spotkaniu. Ponieważ uważam, że każda passa ma swój koniec. Jak również to, że pomidzy kiepskimi meczami goście potrafią zagrać bardzo przyzwoicie jak chociażby z Fulham 3-1 czy ostatnio 1-1 z Chelsea w Curling Cup. I na pewno nie są bez szans na dobry wynik w tym meczu.

