Wprawdzie marzenia o zdobyciu w tym sezonie przez ekipę sir Alexa Fergusona legendarnego The Treble prysły niczym bańka mydlana po sobotniej porażce z Manchesterem City to zawodnicy klubu z Old Trafford są bardzo zdeterminowani, aby sięgnąć po rekordowe 19 mistrzostwo Anglii. Odpadnięcie z Pucharu Anglii sprawiło, iż nastroje w ekipie Manchesteru United nie były zbyt dobre, lecz niedzielny remis głównego rywala do mistrzowskiego tytułu - Arsenalu ze znajdującym się ostatnio w dobrej formie Liverpoolem na pewno ucieszył nie tylko sympatyków Czerwonych Diabłów, ale także samych piłkarzy. Taki obrót spraw oznacza jedno - jeśli we wtorkowym pojedynku na St. James Park wygrają goście to powiększą swoją przewagę nad drugą w tabeli drużyną Kanonierów do dziewięciu punktów. A wszystko to na zaledwie pięć kolejek przed zakończeniem rozgrywek. Co do drużyny Newcastle to niedawna porażka z Aston Villą 0:1, zmniejszyła ich odległość do strefy spadkowej do sześciu punktów. Alan Pardew jest jednak przekonany, iż jego podopiecznym wystarczy zaledwie jedna wygrana na sześć pozostałych do końca sezonu spotkań, aby utrzymać się w lidze. Najbliższa okazja do zrealizowania tego planu przed Srokami już we wtorek, ale należy pamiętać, że na własnym stadionie pokonać United udało im się ostatnio w 2001 roku.

