Obok takiego kursu nie można przejsc obojętnie. Spotkanie 33 kolejki Premiership, a w niej dojdzie do ciekawego starcia. Należy wspomnic, ze do końca sezonu pozostało wraz z tym meczem, jeszcze szesc kolejek. To dużo i mało. Dziś za faworyta uznaję drużyne prowadzoną przez Sir Alexa Fergusona. Ewentualna wygrana zapewni im juz praktycznie mistrzostwo Anglii. Po zdobyciu trzech punktów ich przewaga nad drugim obecnie Arsenalem wzroslaby do dziewięciu punktów. Oczywiście Kanonierzy mieliby jeden mecz mniej rozegrany. W dzisiejszym meczu Manchester United będzie chciał zmazac plamę po porażce w półfinale FA Cup, w którym przegrali z rywalem zza miedzy Manchesterem City. Taka porazka z pewnością boli. Jednak należy wspomniec, ze wcześniej Czerwone Diabły, kroczyły od zwycięstwa do zwycięstwa, pokonujac chociażby w ostatniej kolejce ligowej Chelsea Londyn. W meczach wyjazdowych MU nie ma tak imponujących wyników jak w spotkanich na własnym stadionie. Z pewnością dobra wiadomościa jest powrót Rooneya. Nie grał wcześniej z powodu zawieszenia. Dużą stratą dla goście jest brak takich zawodnikow jak: Paul Scholes oraz Darren Fletcher. Gospodarze są jednak bardziej znacząco osłabieni, gdyz pod znakiem zapytania stoi występ Steve'a Harpera i Sholi Ameobiego. Na pewno nie zagra dziś Kevin Nolan. Dziś Czerwone Diabły z pewnością zaatakuja i będą chciały umocnic się na pozycji lidera. W dotychczasowych spotkaniach prawie zawsze zwyciężali. W ostatnim bezpośrednim spotkaniu wygrali pewnie 3-0 kontrolując sytuację przez całe spotkanie. Uważam, ze dziś będzie podobnie-powodzenia

